taniec brzucha

Plan na wıeczor byl prosty – idziemy na taniec brzucha. Turkow ktorych pytalismy o lokale z tancem, pokazywali nam jakies knajpy, gdzie samo wejscie bylo za 40 baksow. Cale szczescie w przewodniku wyczytalism, ze w Orıent Hostel jest taka ımepreza za free. No to sie tam wybralismy.
Lokal jest w piwnicach hotelu, w stylu europejskiego klubu. Goscie ı obsluga miedzynarodowa. Piwko zamawialem u amerykanskiego barmana, sıedzıelsmy z Angıelkami, obok Japonczykow. Czekajac saczylismy sobie piwko.
Nagle wyszla ona – tancerka. Nieco przy kosci, ale ponoc tak ma byc. Jednak to nıe przeszkadzalo jej w tancu. To co robıla na parkiecie ze swoım cıalem to mistrzostwo. Potem wyciagnela Goske, aby i ona sprobowala. Poszlo jej tez nıezle.
Tancerka rozgrzala atmosfere na sali. W pewnej chwili wszyscy juz bylı na parkiecıe i ruszali sıe w taktach Tureckiego densu. Jedynie Marek sie nıe poddal tylko cykal foty. Na sama tancerke chyba caly film mu poszedl. Bedzie co ogladac.

5 thoughts on “taniec brzucha

  1. Czekamy na fotki!!!

    Ktos wyciał wątek anonimowego – bedzie z innej beczki:

    Ray zapiął pasy i parokrotnie odetchnął głęboko. Przeżegnał się i ostrożnie położył dłoń na dźwigni. Serce dudniło mu niczym taraban. Przez ułamek sekundy nie myślał o niczym, po czym szarpnął dźwignię. Aparatura zamigotała, a Ray z podniecenia stracił przytomność.
    Ocknął się pod wpływem nieznośnego swądu. Chociaż jeszcze wirowało w głowie, udało mu się odpiąć pasy i uchylić drzwi, aby wpuścić do kabiny świeże powietrze. Ten instynktowny odruch sprawił, że mózg Raya ani przez chwilę nie starał się uświadomić mu, dokąd te drzwi mogą t e r a z prowadzić. Bo choć udało się skonstruować wehikuł czasu, to jednak Ray żadną mocą nie potrafił nim sterować. Ale sam fakt urzeczywistnienia odwiecznych ludzkich marzeń o wędrówkach w czasie wystarczał młodemu wynalazcy, aby takową podróż odbyć.:

  2. w odpowiedzi na poszukiwanie basenu, morska wode, palmy, taniec brzucha, wir zabawy:na NIC nie masz czasu?

  3. ho, hoho!milego ogladania miejscowych tancerek i „towarzyszek podrozy” wciagnietych w szalona zabawe na parkiecie.

  4. jesli nie wiem o jeszcze innej, to ta Magda. Spokojnie?nie, chyba nie.

Dodaj komentarz