kebab i herbata

Kabab to krol tureckiego jedzenia, tak jak herbata jest tu krolowa napojow.
W kazdej knajpie mozna dostac kebaba przygotowanego na 100 roznych sposobow. Jest kebab w bulce ı na talezu. Jest z jogurtem ı na ostro. Nıe ma chyba tylko wegetarianskiego. Mialem ostatnio juz nawet okazje sam sprobowac przygotowac jeden z rodzajow tej potrawy. Sam sobie w knajpie zrobilem kebaba w bulce. Wcale to nie jest prosta sprawa obcinac mıecho z tego wılkiego walca. Ale jakos poszlo.
Co do herbaty to jest ona pita w malych szklankach. Na kazdym rogu ulicy, w kazdej knajpıe widac, sıedzacych meszczyzn z wolna saczacych kolejne tego dnia herbaty. Pija ja z dwoch powodow. Po pierwsze dobrze gasi pragnienie. Po drugie przegotowana woda nie zawiera bakteri.
Natomiast co do kawy…. kawy w turcji nie da sie pic. Jest slaba i bez smaku. Skad wiec sie wziela ta slynna kawa po turecku? Tego nie wıem.

11 thoughts on “kebab i herbata

  1. Czółko !

    No ten kebab to mnie po prostu rozbroił, a propos naszego, to nie będziemy mnieli internetu w godzinach pracy. To tyle w temacie, za to mozna sluchac radia.
    A poza tym zimnawo na dworze i nudno.
    Pisz dlugo i ładnie, bo wszyscy pilnie czytaja.

    Czuwaj!

  2. Ok, wiemy gdzie jestes – teraz napisz nam trochę o towarzyszach podróży – jak się spisują – jak nastroje i podział obowiązków – ty nosisz torbę z taśmami – to juz wiemy;) a co reszta robi?

  3. skołuj kilak przepisów na kebaba dla naszego ‚kebaba’ może mniej będzie wizytował chińczyka. co do kawy to pokaż tureckim kawoszom jak się prawidłowo parzy kawę po turecku w wersji polskiej – tak że po wypiciu to jeszcze z fusów powróżyć można. no i gardłuję za pczyżem – trenuj się w pisaniu na obcojęzycznych klawiaturach i wystukuj więcej tekstu
    Siemano!

  4. Witaj. O kawie też u nas możesz zapomnieć. Wszystkich supportowców coś boli i kawy nie tykają. Tak więc zanikła tradycja wspolnego picia kawy :( Moze przywieziesz nową tradycje wspolnego jedzenia kebaba :)
    Trzymaj się i jak by co dzwoń na Call center.
    Pozdrawiam

  5. Wy tu o kebabach i kawie, a ja juz czekam na ciebie z kadarka i spagetti!wracej, bo wystygnie!

  6. Co tam panowie, kawa wam szkodzi, kebab nie sluzy. dziwne to czasy ;) naprawde dziwne.
    Co do pisanaia to jak tylko mama czas to wpadam do kafejek. tak informacyjnie srednio wychodzi 1USD za godzine. a i tez moge kozystac dopiero wieczorem.

  7. Madziu juz sie skrecam na mysl o tym spagetii i winku. juz za pare dni za dni pare….

  8. Z tego miejsca pozdrawiamy Magdę – ech, wiem Marku co Cie czeka (spaghetii i kadarka) – wlasnie sie oblizuje na wspomnienie… :). A moje uzależnienie od kadarki to tez wasza robota :]

  9. Dzieki za pozdrowienia. Kopetz,czy my sie znamy? notabene szkoda, ze jutro wyjezdzam, bo chetnie zaprosilabym was, zanim wreszcie wroci Marek, na pycha zarcie. to nara. pracujcie pilnie!

  10. Czesc,
    Magda – pewnie, że się znamy, to ja podawałem reczniczek Markowi, w trakcie powrotu z takich jednych gór :).

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz