na tropach Yeti

Wiza - czyli kolejny element układanki już jest. Pierwszym były bilety. Zostało tylko już dodać ostatni czyli gdzie? i po co? O tym właśnie poniżej

Wyruszamy aby podążać tropami legendarnego Yeti, a być może nawet znaleźć jego samego. Wiele źródeł wskazuje, że najczęściej do spotkania z Yeti dochodzi w rejonie Khumbu w Himalajach. Często również zdobywcy Mont Everestu wspominają o śladach wielkiej stopy, które widzieli na swojej drodze. Wyruszymy zatem w ten rejon, trasą wiodącą z Kathmandu przez stolicę szerpów Namche Bazar, buddyjskie klasztory na wysokości ponad 4000m, aż do bazy pod najwyższą górą świata. Przez całą drogę będziemy się uważnie rozglądać i poszukiwać śladów aby wytropić Yeti. Plon naszych łowów przywieziemy do kraju w postaci zdjęć, relacji naocznych świadków a być może i samego Yeti - o ile straż graniczna nie będzie miała nic przeciwko temu. ;-)
Ekipa

yeti_madzia Magda - archeolog, dociekliwa badaczka kultur rozmaitych

yeti_marek Marek - podróżnik w nieznane i odkrywca drogi w czasie lektury

Termin - wyprawa będzie trwała 3 tygodnie na przełomie września i października. Jest to dobry okres na poszukiwania. Wypada on pomiędzy końcem pory monsunowej a początkiem sezonu turystycznego. Są więc duże szanse, że ślady wielkiej stopy nie będą rozmyte i zbytnio zadeptane.

Trasa będzie wiodła z Europy przez Indie do stolicy Nepalu - Kathmandu i dalej w rejon Khumbu leżący w cieniu Everestu.
Nasz szlak zaczyna się w powietrzu – krótki lot z Kathmandu, podczas którego można popatrzeć na Himalaje z góry, zakończymy w Lukli na wysokości 2850 metrów, nad Doliną Kosi (Mlecznej Rzeki). Dalej szlak prowadzi do Namche Bazar – małej ale dumnej stolicy Szerpów, położonej na wspaniałym tarasie na wysokości 3400 metrów. Potem ta klasyczna „droga Everestowska” wiedzie obok buddyjskiej gompy w Tengboche oraz klasztoru Pangboche (chlubiącego się szczątkami Yeti). Dalej szlak przecina łąki Pheriche, pnie się na boczne moreny lodowca Khumbu i na jałowe pastwiska Lobuche i Gorak Shep. Tu droga się rozwidla. Idąc dalej w tym samym kierunku osiągniemy lodowe plateau gdzie położona jest pierwsza baza skąd startują wyprawy na Everest. Natomiast ścieżka biegnąca w lewo prowadzi na szczyt Kala Pattar o wysokości 5545 metrów. Z jego wierzchołka można zobaczyć jeden z bardziej spektakularnych widoków w całych Himalajach.

trasa na tropach yeti
Dokładną trasę wyprawy można zobaczyć przy pomocy Google Earth

waszych komentarzy aż 5

  1. arek pomyślał i napisał:

    No proszę, w końcu rąbek tajemnicy został uchylony:) Wyobrażam sobie ten dreszczyk emocji jaki towarzyszy przygotowaniom. I trochę go zazdroszczę, ale tylko trochę bo własny tuż tuż:) Czekam oczywiście na jakąs relację (o ile będziesz się chciał podzielić, rzecz jasna). Pozdrawiam.

  2. markowy pomyślał i napisał:

    Relacje na bieżąco - na stronie. Nie tylko z wyjazdu, ale i z przygotowań. Fotoblog zmienia się teraz w travelblog.

  3. slajd pomyślał i napisał:

    czekamy, czytamy :)

  4. antonjo pomyślał i napisał:

    pozazdrościć takiej wyprawy !

  5. iga pomyślał i napisał:

    ja też tak chcę! :D

napisz co myślisz

*wymagane
*wymagany - nie będzie widoczny na stronie