król szos

Jest taka chwila w tygodniu, gdy czuję się jak król szos. To piątek, po robocie, kiedy nie trzeba się nigdzie spieszyć, można powoli zmierzać w nieznane i przeglądać w szybach biurowców.

28042006

napisz co myślisz

*wymagane
*wymagany - nie będzie widoczny na stronie