i znow Turcja

Teraz jestesmy w Turcji w Antakıa. Nadrabiamy niedobory snu i internetu. W Syrii wprawdzie byly kafejki, ale drogie ı polaczenie po modemie. Szkoda na to zdrowia. Jeszcze dzis czeka nas 16 godzin w autobusie. Tak zeby jutro rano byc w Istambule. Przy okazji maly poradnik co trzeba zabrac do autobusu […]

czarne plaze

Prosto z pustyni pojechalismy w okolice Lattaki – na czarne plaze. trafilismy do Syryjskiego odpowiednika Mielna, czy tez ınnego mıasteczka nadmorskiego. Klimat taki sam. Jedna ulica, pelno ludzi ı atmosfera nie ustajacej ımprezy. Na noclego trafilismy do jakiegos miejscowego dzolero. Koles w type lowelasa obwieszonego zlotem. Jednak dzieki tej znajomosi […]

oaza

W srodku najbardziej upalnego lata trafilismy w najbardzıej upalne miejsce, czyli na pustynie. Palmyra to maıasto, ktore od ponad 3000 lat funkcjonuje jako oaza, przystanek dla karawan. W jego okolıcach sa dokonale zachowane ruıny z czasow İmperium Rzymskiego, a moze i starsze. Nad nimi goruje zamek z czasow wypraw krzyzowych. […]

Gorączka arabskiej nocy, czyli clubbing w Damaszku

Godzina 20.07 Jest nas piątka. Pięcioro młodych Polaków zagubionych w uliczkach starego Damaszku. W zasadzie, to nie mamy już ochoty na zwiedzanie. Nie ma się co dziwić, po przejściu przez i arabski targ, zwiedzeniu trzech meczetów i spotkaniu ze starym fryzjerem każdy może mieć dosyć. Godzina 20.23 – Dla Polaków dobre ceny, zapraszam! […]

Damaszek

Damaszek pokazal nam wczoraj swoje rozne oblicza. Z jednej stron jest to miasto z bogata historia. Pelno tu sladow jeszcze z czasow Imperium Rzymskiego, a nawet starszych. Cydatedal, mury miejskie, meczety – wszystko to osadzone jest gleboko w histrii. Drugie oblicze tego miasta to ogromny targ. Polozony w starej czesci […]

arabskie klimaty

Dzis wielki dzien – dojeczalismy do Damaszku. Po przejechaniu prawie 5000 km (od wybrzeza Baltyku), wysiedzeniu ponad 90 godzin w roznych autobusach i pociagach siedze w srodku arabskiego swiata. A skad to wiem? Podam trzy rzeczy ktore widzialem. Po pierwsze zaraz za granica Syryjska nasz autobus zatrzymal sie na stacji […]

kebab i herbata

Kabab to krol tureckiego jedzenia, tak jak herbata jest tu krolowa napojow. W kazdej knajpie mozna dostac kebaba przygotowanego na 100 roznych sposobow. Jest kebab w bulce ı na talezu. Jest z jogurtem ı na ostro. Nıe ma chyba tylko wegetarianskiego. Mialem ostatnio juz nawet okazje sam sprobowac przygotowac jeden […]

dzien restu

Miasto Antalaya to kurort. A kazdy kurort zadzi sie swoimi prawami. Nie walczylismy z nimi. Po prostu poddalismy sie wczasowaniu. Dzien spedzilismy na lenistwie, wylegiwaniu sie na plazy i kapielach w morzu (tym razem Srodziemnym). Plaza byla bardzo kamienista, a po kapieli w mozu caly bylem w soli. Nie przeszkodzilo […]

do okola İstambulu

Dzıs w ramach zwiedzania miast obeszlismy dookol stare dzielnice Istambulu. Jednym slowem wycieczka. Ale zwiedzanie to obowiazkowy punkt kazdego wyjazdu. Wszystko co widzıelısmy jest opısne w przewodniku Pascla, w rozdziale o Istmbule. Nie bede wiec jeszcze raz tego powtarzl. Kto ciekawy niech w nım poczyta. Szybki wpis, bo za chwile […]

taniec brzucha

Plan na wıeczor byl prosty – idziemy na taniec brzucha. Turkow ktorych pytalismy o lokale z tancem, pokazywali nam jakies knajpy, gdzie samo wejscie bylo za 40 baksow. Cale szczescie w przewodniku wyczytalism, ze w Orıent Hostel jest taka ımepreza za free. No to sie tam wybralismy. Lokal jest w […]