piękaną zimę mieliśmy tegorocznej jesieni…

W Zakopanem wylądowaliśmy punktualnie o 8.04. Nocny pociąg pospieszny z Warszawy popularnie zwany „rzeźnią” przyjechał bez opóźnienia. Nie marnując czasu ruszyliśmy do Kuźnic, a stamtąd już w góry. Tak jak było w planach do Murowańca. Szliśmy przez Jaworzynkę (żółtym szlakiem). I dobrze się stało, bo na tym szlaku mniej wieje. […]

Tarty w listopadzie

Piękaną zimę mieliśmy tegorocznej jesieni W Zakopanem wylądowaliśmy punktualnie o 8.04. Nocny pociąg pospieszny z Warszawy popularnie zwany „rzeźnią” przyjechał bez opóźnienia. Nie marnując czasu ruszyliśmy do Kuźnic, a stamtąd już w góry. Tak jak było w planach do Murowańca szliśmy przez Jaworzynkę (żółtym szlakiem). I dobrze się stało, bo na tym szlaku […]

Ruszam bloga

Ruszam bloga, bo dziś kolejny wyjazd. Tym razem jednak tylko na kilka dni w Tatry. Jedziemy we dwójkę w Magdą. A cały pomysł stąd, że właśnie skończyłem 28 lat i planuję to uczcić wejściem na najwyższy szczyt położony w całości na terenie Polski, czyli Kozi Wierch. Zabieram ze sobą małego […]