Bądź w kontakcie
03.03.2006
Personal unvierse to pomysł na stworzenie swojego miejsca w sieci. Już słyszę jak mówicie - no to załóż sobie stronę, albo bloga. Jasne można mieć blog, fotobloga, czy stronę domową. Zawsze jednak jest to coś, co ma ograniczenia związane ze swoją formą. Już dawno zauważyłem, że korzystam ze własnej strony internetowej na różne sposoby, w zależności od tego co jest mi potrzebne. A najczęstrzą potrzebą jest bycie w kontakcie. W kontakcie ze znajmomymi, w kontakcie ze społecznością, w kontakcie z danymi (tak, tak z nimi też).
Dodatkow rozwój sieci (mówią że web 2.0 nadchodzi) spowodowła, że poprzez własną stronę można wchodzić w interakcje z innymi. Mam na myśli tagi, komentarze, rss i wszystkie te dziwne słowa, które po złożeniu razem tworzą siatkę powiązań pomiędzy różnymi miejscami w sieci, daleko bardziej ścisłą, niż zwykłe powiązanie linkami.
Efektem tych obserwacji, przemyśleń jest właśnie chęć zbudowania sobie własnego miejsca w sieci. W tej chwili wyobrażam jest sobie jako zlepek kilku usług internetowych. Wordpress, ma być silnikiem napędzającym front tego miejsca. Da możliwość publikacji dowolnych treści, obrazów i równocześnie wpięcia się w ruch serwisów społecznościowych. Z czasem pewnie obrośnie w dodatkowe możliwości, ale to tylko jego zaleta, jako otwartej platformy. Dodatkow będzie też miejscem kontaktu, podobnie jak gmail, na którmy konto pocztowe jest już czymś więcej niż tylko kontem pocztowym. Pozwala na gromadzenie, sortowanie i przechowywanie informacji pod różną postacią (email, plików…).
Jednak najważniejszą cechą personal universe jest to, że ma być dostępne z dowolnego miejsca na świecie, niezależnie od sposobu dostępu do niego (czytaj do internetu). Czyli oderwania się od osobistego komputera, jako centrum świata wirtualnego i budowanie tego centrum bezpośrednio w sieci. Komputer to tylko narzędzie i nie jest ważne z jakiego narzędzia korzystam. Ważen jest tylko żeby umożliwiało dostęp do sieci.
Tak na marginesie, zastanawiam się, czy to nie jest to krok w kierunku przenoszenia tego co w realu do virtualu. Chyba tak… jednak bez obaw nie grozi mi zamiana w ducha w pancerzu. Daleki jestem od przemiany w maszynę. Bardzo cenię sobie bezpośredni kontakt.
Jednym słowem to co chcę osiągnąć poprzez personal universe
zawiera się w haśle - Bądź w kontakcie!