Zadzwonili do mnie z Orange. Kończy się Panu umowa, mamy propozycję bla bla bla…. Nie wdawałem się w dłuższe rozmowy. Nie zamęczałem trudnymi pytaniami, nie doprowadzałem do rozpaczy telemarketera. A można by, oj można. Jednak co z tego, jak nie da się tym uzyskać nic ponad to, co jest w standardowej ofercie, którą można sobie sprawdzić na stronie propozycji Orange. Operator mając o mnie zebranych pełno informacji, w żaden sposób, nie stara się dociec czego mogę potrzebować, jak sprawić bym był zadowolonym klientem. Bo i po co. Przecież rynek telefonii komórkowej nadal nie jest nasycony. Operatorzy zabiegają tylko o nowych, mając gdzieś stałych klientów. I nie trzeba tu się doszukiwać jakiś specjalnych badań, wystarczy porównać ofertę dla obecnych i dla nowych klientów. Lepiej być nowym… niestety…. Ale widać światełko w tunelu, pojawia się nowy operator, rynek się zagęszcza.
Zatem w oczekiwaniu na kolejne pięć telefonów od telemarketera z Orange zastanowię się, czego tak naprawdę potrzebuję od telefonu komórkowego.
- potrzebuję z niego dzwonić, ale tak sobie, średnio w miesiącu to około 40 min,
- potrzebuję wysyłać sms – też dużo tego nie ma, wręcz żałośnie, średnio 35 na miesiąc,
- potrzebuję korzystać z Internetu – tak, od jakiegoś czasu coraz bardziej - może nie aż tak jak Włosi i Niemcy, ale tak do 5Mb miesięcznie mógłbym ściągnąć,
- no i przy tym chciałbym żeby telefon miał funkcje ułatwiające korzystanie z internetu przez komórkę (w miarę duży wyświetlacz, połączenia przez GPRS, a jak się trafi hotspot to i po WiFi). Mój typ na dzień dzisiejszy to Nokia N80, może ktoś ma lepszy pomysł?
Wiedząc już czego chcę jeszcze raz przejrzałem oferty Orange i inny operatorów i cóż…. wychodzi, na to że mam potrzeby jak użytkownik biznesowy !!!. O ile można dobrać jakiś plan taryfowy (tak żeby wystarczył na moje połączenia i sms), to za telefon który spełni moje wymagania, jako użytkownik indywidualny muszę zapłacić jakieś chore pieniądze. I do tego związać się na dwa kolejne lata albo i dłużej.
Oj chyba poczekam na rozwój wypadków. Rynek się zmienia, to i może oferta się zmieni. Nie liczę wprawdzie, że pojawi się propozycja z iPhone, ale być może ktoś zauważy, że i u nas zmienia się sposób korzystania z technologii przez użytkowników.
A do tego czasu ze spokojem będę odbierał kolejne telefony z Orange….
aktualizacja 29.01.2007
fragment artykułu, który ukazał się w Gazecie Prawnej
W ciągu 12 miesięcy od wprowadzenie możliwości zmiany operatora komórkowego z prawem do zachowania numeru z usługi tej skorzystało niemal 38 tys. klientów sieci komórkowych.
Z danych, które uzyskała GP, wynika, że w ujęciu netto (klienci którzy przyszli minus klienci, którzy odeszli) najwięcej użytkowników pozyskał Polkomtel (prawie 6,3 tys.). Także Polska Telefonia Cyfrowa pozyskiwała klientów. Zdobyła ich niemal 3 tys. Jedynym, który tracił, był PTK Centertel. Z prawem do zachowania numeru z sieci Orange odeszło ponad 9,2 tys. klientów.
Najwięcej klientów przeszło z Orange do Plusa – ponad 11,2 tys.
aktualizacja 15.02.2007
Trafiłem na dyskusje związane z programem propozycja Orange. Zdaje się, że jest więcej rozczarowanych tą propozycją.
- znowu gorsza “ProPozycja” w Orange
- komentuj.pl - Program Propozycja
aktualizacja 21.02.2007
Multimedialna ewolucja komórkowa - czyli analiza sytuacji na rynku telefonii komórkowej w obliczu zmieniającego się sposobu wykorzystywania aparatów. Artykuł ukazał się na internetstandard.pl. Można w nim między innymi przeczytać:
Do 2011 r. prawie połowa wszystkich użytkowników telefonów komórkowych będzie używała ich do łączenia się z Internetem i przeglądania stron WWW. Do tego czasu ponad 50 proc. zysków operatorów generowana będzie natomiast przez różnego typu komunikację, z wyłą-czeniem tej tradycyjnej, głosowej (IM, komunikatory, SMSy, MMSy).
tak, tak sposób korzystania się zmienia